Nudzi mi się dlatego teraz dodam prezenty które dostałam od mojej prztajciólki:
mniej więcej taki :)
bransoletkę oraz:
choinkę!!!!1
Udane prezenty od najlepszej BFF.
Udanego Sylwestra i dobrej nocy//Ola
wtorek, 31 grudnia 2013
Styl według Cary delevingne
Czesć jak tam na Sylwku?? Ja mam dla was siuchy w stylu Cary Delevinge:
(Cropp,29.99zł)
Pilotki(Nova moda 19zł)
(Mohito 24.99zŁ)
(Cropp 169.90)
(cropp 49.90)
(Cropp,29.99zł)
Pilotki(Nova moda 19zł)
(Mohito 24.99zŁ)
(Moodo 89.90 zł)
poniedziałek, 30 grudnia 2013
Najmodniejsze ciuchy w tym sezonie
Buty sportowe H&M 79.90 PLN
Legginsy z dżerseju 49.90
Sweter 79.90

piątek, 27 grudnia 2013
Rozd.3 i 4
Awantura mamy”
-Gdzie byłaś
-U Martiny
-Chodż musimy porozmawiać
-Nie mamy o czym
-Nie mów tak do matki
-Mam 16 lat
-Co z tego , a ja 39
-Mogę już iść?
-Siadaj!!!!!!...
-Nie chcę mi się
-To stój
-Ok.
-Zmieniłam decyzje o przeprowadzce
-Naprawdę!!!!??
-Tak… przeprowadzamy się za dwa tygodnie
-Czemu????
-Bo za miesiąc będzie trudniej ci rozstać się z Davidem i Martiną
-Nienawidze cię mamo!!!!!!
Rozmowa z Jacobem”
W końcu przyszła ta nieszczęśliwa sobota.Jo ledwo wstała, ubrała się i wyszła nie patrząc na mamę z którą się pokłociła. Z Davidem spotkali się pod centrum handlowym:
-Hej Jo
-Cześć David
-Stęskniłem się za tobą
-Ja za tobą też
-Idziemy na łyżwy czy na zakupy
-Słuchaj David muszę ci coś powiedzieć……..
-A może chcesz iść do Mcdonalda albo KFC?
-Słuchasz mnie? zapytała Jo
-Słucham (popatrzył na nią i czule pocałował)
Josephine choć chodzą ze sobą już 2 lata nadal czuła ciarki tak jakby to był ich pierwszy pocałunek, ale Jo musiała mu w końcu powiedzieć. Wzięła głęboki wdech i powiedziała:
-Wyprowadzam się
David popatrzył na nią i spytał:
-Jak to? Gdzie?
-Do Waszyngtonu z rodziną
-Kiedy?
-Za dwa tygodnie
-Aha
-To idziemy na te łyżwy spytała Jo
-Co?…….. nie, wiesz nie mam ochoty
-Ale………….
-Sorry ale już pójdę
Zostawił ją samą na środku galerii, a ona wychodząć zalała się łzami
-Gdzie byłaś
-U Martiny
-Chodż musimy porozmawiać
-Nie mamy o czym
-Nie mów tak do matki
-Mam 16 lat
-Co z tego , a ja 39
-Mogę już iść?
-Siadaj!!!!!!...
-Nie chcę mi się
-To stój
-Ok.
-Zmieniłam decyzje o przeprowadzce
-Naprawdę!!!!??
-Tak… przeprowadzamy się za dwa tygodnie
-Czemu????
-Bo za miesiąc będzie trudniej ci rozstać się z Davidem i Martiną
-Nienawidze cię mamo!!!!!!
Rozmowa z Jacobem”
W końcu przyszła ta nieszczęśliwa sobota.Jo ledwo wstała, ubrała się i wyszła nie patrząc na mamę z którą się pokłociła. Z Davidem spotkali się pod centrum handlowym:
-Hej Jo
-Cześć David
-Stęskniłem się za tobą
-Ja za tobą też
-Idziemy na łyżwy czy na zakupy
-Słuchaj David muszę ci coś powiedzieć……..
-A może chcesz iść do Mcdonalda albo KFC?
-Słuchasz mnie? zapytała Jo
-Słucham (popatrzył na nią i czule pocałował)
Josephine choć chodzą ze sobą już 2 lata nadal czuła ciarki tak jakby to był ich pierwszy pocałunek, ale Jo musiała mu w końcu powiedzieć. Wzięła głęboki wdech i powiedziała:
-Wyprowadzam się
David popatrzył na nią i spytał:
-Jak to? Gdzie?
-Do Waszyngtonu z rodziną
-Kiedy?
-Za dwa tygodnie
-Aha
-To idziemy na te łyżwy spytała Jo
-Co?…….. nie, wiesz nie mam ochoty
-Ale………….
-Sorry ale już pójdę
Zostawił ją samą na środku galerii, a ona wychodząć zalała się łzami
opowiadanie 1 i 2 rozdz......
„Podjęcie decyzji”
-Mamo……. jestem zawołała Jo
-Dobrze, czy mogłabyś przyjaść do kuchni?
-OK, tylko wezmę prysznic
-Czekam!!!
Co mama chce mi powiedzieć? myślała Jo idąć do łazienki. Wykąpała się i przyszła do mamy:
-Jo podjąłam z tatą bardzo ważną decyzję….
-O Boże…..chyba się nie rozwodzicie?????!??!?!
-Ha ha nie……
-To co???
-Uff to dobrz…… jak to ? gdzie?
-Do Waszyngtonu
-Co???
-Myślałam, że się ucieszysz>>>
-Ja miałam się ucieszyć???? Mam zostawić moje przyajciółki i chłopaka???
-Przecież będą mejle
-To nie to samo. Nigdzie nie jade!!!!
-Ale…..
-Nie…. nie jadę!!!(Jo wybiega z kuchni płacząć)
-Mamo……. jestem zawołała Jo
-Dobrze, czy mogłabyś przyjaść do kuchni?
-OK, tylko wezmę prysznic
-Czekam!!!
Co mama chce mi powiedzieć? myślała Jo idąć do łazienki. Wykąpała się i przyszła do mamy:
-Jo podjąłam z tatą bardzo ważną decyzję….
-O Boże…..chyba się nie rozwodzicie?????!??!?!
-Ha ha nie……
-To co???
-Uff to dobrz…… jak to ? gdzie?
-Do Waszyngtonu
-Co???
-Myślałam, że się ucieszysz>>>
-Ja miałam się ucieszyć???? Mam zostawić moje przyajciółki i chłopaka???
-Przecież będą mejle
-To nie to samo. Nigdzie nie jade!!!!
-Ale…..
-Nie…. nie jadę!!!(Jo wybiega z kuchni płacząć)
Ważna rozmowa z przyjaciółką”
Jo wybiegła z domu i idąc do swojej przyjaciółki Martiny rozmyślała:
„Jak mama mogła mi to zrobić”, „mam zostawić to wszystko, moje życie”.Doszła do Tini:
-Jo co się stało?
Josephine wybuchła płaczem i opowiedziała Martnie całą historię z wyprowadzką.Tini na to:
-No to kiepsko
-Powiedz jak mam zostawić Davida?
-Znajdziesz sobie nowego
-Ale ja kocham Davida (wybucha płacze…m)
-Naprawdę nie wiem jak mam cię pocieszyć
-Szkoda……
-A kiedy wyjeżdżacie?
-Chyba za miesiąc odpowiedziała Jo
Wtem do pokoju Martiny wtargnęła jej siostra Ludmilla .
Ludmi chodzi do trzeciej liceum, jest ładna, ale Tini uważa , że Ludmilla jest mądralą bo się dobrze uczy. Ludmilla zapytała Jo:
-Co się stało Jo?
Tini widząc zaczerwienione oczy Jo odpowiedziała:
-Ona się wyprowadza
-Naprawdę?Gdzie?
-Do Waszyngtonu
-Wow, naprawdę tam są najlepsze uniwersytety
-Ludmilla , nie pogrążaj się
-Ale co ja robię?
-Ah nic nic
Ludmilla miała wychodzić, gdyż przypomniała sobie po co przyszła:
-Zapomniałabym mama woła na naleśniki
Jo mina ,się uśmiechnęła lubiła naleśniki robione przez panią Blue.
-Zaraz przyjdziemy
-Dobrze
Przyjaciółki poszły do kuchnia gdzie siedziała Ludmilla i jej bracia Leon i Diego. Wszyscy zajadali naleśniki więc Martina i Jo też sobie zjadły. Gdy skończyłu poszły do biblioteki w domu Tini i zaczęły poważną rozmowę:
-Kiedy zamierzasz powiedziec Jacobowi
-Jutro się z nim spotykam idziemy na łyżwy
-Chcesz żebym poszła z wami?
-Nie, nie musisz
-Aha to jak wolisz
-Będę już wrzacała do domu pewnie mama się martwi
-Dobrze trzymaj się, pa
-Pa
Jo pobiegła do domu, bo było zimno, w końcu jest zima. Jaki przybiegła próbowała wejść tak , żeby mama jej nie widziała.
Ale ją widziała………
Jo wybiegła z domu i idąc do swojej przyjaciółki Martiny rozmyślała:
„Jak mama mogła mi to zrobić”, „mam zostawić to wszystko, moje życie”.Doszła do Tini:
-Jo co się stało?
Josephine wybuchła płaczem i opowiedziała Martnie całą historię z wyprowadzką.Tini na to:
-No to kiepsko
-Powiedz jak mam zostawić Davida?
-Znajdziesz sobie nowego
-Ale ja kocham Davida (wybucha płacze…m)
-Naprawdę nie wiem jak mam cię pocieszyć
-Szkoda……
-A kiedy wyjeżdżacie?
-Chyba za miesiąc odpowiedziała Jo
Wtem do pokoju Martiny wtargnęła jej siostra Ludmilla .
Ludmi chodzi do trzeciej liceum, jest ładna, ale Tini uważa , że Ludmilla jest mądralą bo się dobrze uczy. Ludmilla zapytała Jo:
-Co się stało Jo?
Tini widząc zaczerwienione oczy Jo odpowiedziała:
-Ona się wyprowadza
-Naprawdę?Gdzie?
-Do Waszyngtonu
-Wow, naprawdę tam są najlepsze uniwersytety
-Ludmilla , nie pogrążaj się
-Ale co ja robię?
-Ah nic nic
Ludmilla miała wychodzić, gdyż przypomniała sobie po co przyszła:
-Zapomniałabym mama woła na naleśniki
Jo mina ,się uśmiechnęła lubiła naleśniki robione przez panią Blue.
-Zaraz przyjdziemy
-Dobrze
Przyjaciółki poszły do kuchnia gdzie siedziała Ludmilla i jej bracia Leon i Diego. Wszyscy zajadali naleśniki więc Martina i Jo też sobie zjadły. Gdy skończyłu poszły do biblioteki w domu Tini i zaczęły poważną rozmowę:
-Kiedy zamierzasz powiedziec Jacobowi
-Jutro się z nim spotykam idziemy na łyżwy
-Chcesz żebym poszła z wami?
-Nie, nie musisz
-Aha to jak wolisz
-Będę już wrzacała do domu pewnie mama się martwi
-Dobrze trzymaj się, pa
-Pa
Jo pobiegła do domu, bo było zimno, w końcu jest zima. Jaki przybiegła próbowała wejść tak , żeby mama jej nie widziała.
Ale ją widziała………
powitanie...
Cześć..
Chciałam wam opowiedzieć o bardzo ważnej dla mnie osoby..
Klaudia Kotlińska.
Lat 12
Najlepsaz przyjaciółka .
Najwa żniejsza osoba w moim życiu.
Nie mamy zbyt wiele wspólnych zainteresowań ale mimo to jakby to powiedzieć kochamy się!! Jedno jest pewne nasza przyjaźń przetrwa wszystko !!! Teraz podam mojego aska:@OlaDomagaa904
i Klaudii ;:@KlaudiaKotlinska
Chciałam wam opowiedzieć o bardzo ważnej dla mnie osoby..
Klaudia Kotlińska.
Lat 12
Najlepsaz przyjaciółka .
Najwa żniejsza osoba w moim życiu.
Nie mamy zbyt wiele wspólnych zainteresowań ale mimo to jakby to powiedzieć kochamy się!! Jedno jest pewne nasza przyjaźń przetrwa wszystko !!! Teraz podam mojego aska:@OlaDomagaa904
i Klaudii ;:@KlaudiaKotlinska
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















