piątek, 27 grudnia 2013

Rozd.3 i 4

Awantura mamy”
-Gdzie byłaś
-U Martiny
-Chodż musimy porozmawiać
-Nie mamy o czym
-Nie mów tak do matki
-Mam 16 lat
-Co z tego , a ja 39
-Mogę już iść?
-Siadaj!!!!!!...
-Nie chcę mi się
-To stój
-Ok.
-Zmieniłam decyzje o przeprowadzce
-Naprawdę!!!!??
-Tak… przeprowadzamy się za dwa tygodnie
-Czemu????
-Bo za miesiąc będzie trudniej ci rozstać się z Davidem i Martiną
-Nienawidze cię mamo!!!!!!




       Rozmowa z Jacobem”
W końcu przyszła ta nieszczęśliwa sobota.Jo  ledwo wstała, ubrała się i wyszła nie patrząc na mamę z którą się pokłociła. Z Davidem spotkali się pod centrum handlowym:
-Hej Jo
-Cześć David
-Stęskniłem się za tobą
-Ja za tobą też
-Idziemy na łyżwy czy na zakupy
-Słuchaj David muszę ci coś powiedzieć……..
-A może chcesz iść do Mcdonalda albo KFC?
-Słuchasz mnie? zapytała Jo
-Słucham (popatrzył na nią i czule pocałował)
Josephine choć chodzą ze sobą już 2 lata nadal czuła ciarki tak jakby to był ich pierwszy pocałunek, ale Jo  musiała mu w końcu powiedzieć. Wzięła głęboki wdech i powiedziała:
-Wyprowadzam się
David popatrzył na nią i spytał:
-Jak to? Gdzie?
-Do Waszyngtonu z rodziną
-Kiedy?
-Za dwa tygodnie
-Aha
-To idziemy na te łyżwy spytała Jo
-Co?…….. nie, wiesz nie mam ochoty
-Ale………….
-Sorry ale już pójdę
Zostawił ją samą na środku galerii, a ona wychodząć zalała się łzami

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz